Jak usunąć nagrania z wyszukiwarki Google?

Tutaj możesz zgłosić skargę oraz wyrazić zgodę lub sprzeciw na publikacje
Regulamin forum
Aby brać udział w konkursach należy dodawać linki do profili i transmisji w postach o naszych Dziewczynach z ShowUp.tv


krzysiek02 pisze:Myślałem, że żadna kobieta nie chciałaby zarabiać w ten sposób a ne pewno nie powinna. Ja swojej wyrzuciłbym laptopa przez
okno gdybym zobaczył, że się tym zajmuje alby gdyby nie chciała przestać ale widzę, że niektóre osoby uważają to za normalne
a wręcz boją się, że zalegalizowanie zmniejszyłoby stawki a co za tym idzie zarobki. Osoby które uważają to za normalne powinny się zastanowić
czy chwiałby aby ich własne córki się czymś takim zajmowały ale wątpię żeby myślały o potomstwie.


Tak, chcę zarabiać w ten sposób. Tak, uważam że "zalegalizowanie" nie będzie korzystne dla osób pracujących w branży. Tak, nie myślę o potomstwie. Wolę być kurwą niż matką. Mój wybór (chociaż nie domagam się, żeby mi z tego powodu ktoś pomnik wystawiał, szanował i podziwiał). Co do wywalania komputera... Co za rycerz.

79925884_2421890218140665_1378814618050232320_n.jpg


Spokojna pisze:Że się wstydzę tego co robiłam? WSTYDZĘ SIĘ! Skonczyłam z tym, bo chce mieć normalne życie. Żadna z nas nie zasługuje na pochwały i podziw... jesteśmy zwykłymi leniwcami które wybrały taką drogę a nie inną i już zawsze to będzie ze mną. Teraz mogę się jedynie modlić, żeby moje dzieci w przyszłości nigdy się o tym nie dowiedziały. To nie jest jakaś zaszczytna robota i jeśli uważacie inaczej, to coś z Wami nie tak, albo jeszcze jesteście mentalnymi nastolatkami. Nie uważam, że powinno się to rozpowszechniać i pochwalać tylko dlatego, że my wybrałyśmy łatwiejszą drogę, nie myśląc o przyszłości. [...] Tłumaczcie sobie, że to nic złego. Ciekawa jestem tylko czy za parę lat, kiedy będzie zakładały rodziny i zmieni Wam się światopogląd, to czy nadal będziecie szukały zrozumienia i akceptacji dla "pracy seksualnej".


A Komin mi pisze, że to ja chcę być świętsza od Papieża. Luz dziewczyno - idź do kościoła, posyp głową popiołem i zmów tyle zdrowasiek ile razy pokazałaś gołe cycki w necie. Grzechy będą Ci odpuszczone. Ty i Madroxy skaczecie ze skrajności w skrajność. Jest jeszcze cała kupa aspektów pomiędzy. Nawracanie się na jedyną słuszną drogę jest spoko, póki nie moralizujesz innych. Tak samo jest ze zbawianiem świata. Wstydzisz się? Potrzebujesz zrozumienia i akceptacji? Zapisz się do anonimowych cichodajek albo idź na pielgrzymkę w poszukiwaniu zbawienia. Fajnie, że czujesz się lepiej bez kamerek. Widocznie to nie była robota dla Ciebie. Nie każdy ma predyspozycje do bycia kurwą (i nie mówię tu o urodzie czy talencie do robienia loda), tak jak nie każdy się nadaje na policjanta czy kanara. Ja czuję się dobrze z kamerkami i nie przeszkadza mi to w posiadaniu rodziny. Niech każdy sobie żyje jak chce.

Koleżankę Madroxy trochę rozumiem, też kiedyś walczyłam z tymi wiatrakami. Teraz uważam, że sto strata czasu. Cała ta inicjatywa wydaje mi się trochę naiwna i skazana na klęskę, ale skoro sa osoby, którym to jest potrzebne to super, niech sobie działają. Świata nie zmienią, ale krzywdy nikomu nie robią.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Biustwo




Biustwo pisze:Tak, chcę zarabiać w ten sposób. Tak, uważam że "zalegalizowanie" nie będzie korzystne dla osób pracujących w branży. Tak, nie myślę o potomstwie. Wolę być kurwą niż matką. Mój wybór (chociaż nie domagam się, żeby mi z tego powodu ktoś pomnik wystawiał, szanował i podziwiał). Co do wywalania komputera... Co za rycerz.



Wyraziłem tylko swoją opinie a Ty od razu odbierasz to za atak na Ciebie. :winkextra: Twój wybór jeżeli chcesz w ten sposób żyć. Jeżeli odprowadzasz tylko podatki to w świetle prawa nie robisz nic złego. Dziwię się tylko, że w tych czas kobiety z własnej woli decydują się na zarabianie w ten sposób i jeszcze chcą to legalizować. :dontknow:
Awatar użytkownika
krzysiek02
ShowUp-FAN
ShowUp-FAN
Posty: 28
Rejestracja: 01 mar 2017, 22:28
Podziękował: 10 razy
Podziękowano mu: 1 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ShowUp
Anal?: Nie
Nick na ShowUp.tv:




Tak. Płacę podatki. Nawet przymusową daninę na ZUS.

CO DO Twojego zdziwienia to już chyba Spokojna dobrze wyjaśniła czemu są chętne do tej pracy :) Pozwala na życie na wyższym lewelu.
Biustwo




Nie chcę nic mówić, ale ta strona sexworkpolska to dramat. Niech ogarną jakiegoś studenciaka, który im to zrobi. Aktualności - brak, o nas - zatrzymane na 2018 roku(mamy zaraz 2020), kontakt - brak. Sorry, ale to pachnie taką amatorką i gdybym był osobą, która szuka jakiejś pomocy to zapewne nie u takich ludzi ;). Budzi to grozę i obawę(że to bardziej agencja rekrutująca...). Jakieś nr telefonów komórkowych, maile bez dedykowanego serwera, żadnego adresu, żadnych nazwisk. Sorry, ale każda organizacja musi być w pełni otwarta i jawna, a nie takie coś. Nie wyobrażam sobie, że jakaś cichodajka(nie mająca szefa, pracująca u siebie) przychodzi do ludzi całkowicie anonimowych, o których nic nie wiadomo(a ona sama się okazuje).

A co do tematu dyskusji. To o jakiej dekryminalizacji mówi nasza aktywistka? Chyba nie sutenerstwa i ułatwiania/umożliwiania takiej pracy? Wtedy można byłoby mieć wątpliwość komu Ty chcesz pomóc(chyba bardziej alfonsom). Prostytucja jest w pełni legalna u nas, a przytoczona sytuacja kiedy ktoś nie chce zapłacić to po prostu gwałt(kto podstępem... itd.). Nie będę mówił czym powinna się zajmować dana organizacja, ale zamiast pomagać w zmniejszaniu kosztów agencji(poprzez rozdawanie gumek, posyłanie panienek do ginekologa i psychologa) to szybciej oczekiwałbym walki właśnie z takimi przybytkami. Cichodajki, escort(które pracują we własnym zakresie) radzą sobie doskonale. Sam znałem takich kilkanaście(nigdy nie korzystałem z mieszkaniówek czy z burdeli) i alfons do niczego nie jest im potrzebny ;). Walczcie o prawa pracownicze :)!
O całym zagadnieniu pt. "szacunek" nie rozmawiam. Ten się zdobywa, a nie ma że się ma z urzędu :).
Awatar użytkownika
_Kurier_
SU-holik
SU-holik
Posty: 112
Rejestracja: 21 lut 2018, 17:20
Podziękował: 1 razy
Podziękowano mu: 22 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ShowUp
Anal?: Nie
Nick na ShowUp.tv:




Biustwo pisze:Spokojna dobrze wyjaśniła czemu są chętne do tej pracy Pozwala na życie na wyższym lewelu.

No i rozumiesz ze sie gubie? :P Bo juz nie wiem jaki to ten wyzszy level? bo same doswiadczone "pracownice seksualne" sie wypowiadaja i u tych niezorganizowanych high life i level w kosmos wyjebany a u drugich taka bida ze na gumke nie stac, ginekologa musza szukac w gratisie... dobrze ze im dobrzy ludzie parasole dali bo by mokly biedaczki na deszczu. Zastanawiam sie... moze to nie chodzi o pieniądze? moze bycie "dumną kurwą" to rodzaj misji spolecznej? powolanie takie?

_Kurier_, tez przegladalem... mysle ze kto sie na tej organizacji mial wybic to juz to zrobil i poszedl dalej pozwalajac zyc temu tworowi wlasnym zyciem.
Od aktywistki to sie juz raczej nic nie dowiesz...jebnela focha oburzona poziomem tego forum i nie bedzie strzepic jezyka...
"Inni piszą głupoty to ja też mogę" hardrockcaffe696
Awatar użytkownika
komin
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 1392
Rejestracja: 08 lis 2015, 17:48
Podziękował: 572 razy
Podziękowano mu: 810 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ***
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: BogatyMlodyPrzystojny ;)




A co ja mam napisać, gdy ja widzę, że wy lepiej wiecie jak to wszystko wygląda.
Po co mam cokolwiek pisać, gdy wy już znacie odpowiedź?
Awatar użytkownika
Medroxyprogesterone
SU-holik
SU-holik
Posty: 55
Rejestracja: 29 paź 2017, 10:09
Podziękował: 15 razy
Podziękowano mu: 24 razy
Co masz w Majtkach?: Pussy
Twoja ulubienica z SU: Medroxyprogesterone
Anal?: Nie
Nick na ShowUp.tv: Medroxyprogesterone




Przeglądając to forum zwróciłam uwag na to, że osoby występujące skarżą się na nagrywane transmisje.
Postanowiłam podzielić się swoją wiedzą, mam nadzieję, że komuś pomogłam.

Nie ma sensu odpowiadać na wasze posty, bo i tak "wiecie lepiej", gdy tak naprawdę to, co piszecie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i starałam się wytłumaczyć, niektóre informacje można znaleźć szybko w Google, ale widzę, że nie interesuje Was dowiedzenie się czegoś nowego, wysłuchanie osoby, która ma doświadczenie, tylko wolicie spuszczać się nad tym, jacy to jesteście mądrzy...
Awatar użytkownika
Medroxyprogesterone
SU-holik
SU-holik
Posty: 55
Rejestracja: 29 paź 2017, 10:09
Podziękował: 15 razy
Podziękowano mu: 24 razy
Co masz w Majtkach?: Pussy
Twoja ulubienica z SU: Medroxyprogesterone
Anal?: Nie
Nick na ShowUp.tv: Medroxyprogesterone




Medroxyprogesterone, a nie jest rola aktywistki przekonywac spoleczenstwo do innego punktu widzenia? "sprzedawac" swoje poglady? Ja wiem jak to dla mnie wyglada, czegos tam sie domyslam.. No ale sorka, Ty nie napisalas zadnego konkretu poza tym ze podobno wszystko wiesz lepiej bo jestes "pracownica seksualna" i cala reszta poza Toba chuja wie..., zadalem Ci wczoraj troche bardzo konkretnych pytan a Ty sie obrazasz na foro i podsumowujesz dyskusje "xD". Troche dziecinada...
Nikt sie nie spuszcza nad tym jaki to jest madry.. uroilas sobie. ja chetnie sie dowiem czegos nowego i chetnie cie wyslucham ale spodziewaj sie ze moge zadac pytanie na ktore chcialbym uslyszec odpowiedz "eksperta" ktorym sie juz mianowalas... Po co te fochy i pierdolenie jakie to my niedobre? Liczylem na konkret a nie lanie wody.
Owszem, jak czesto bywa na tym foro watek zaczal sie od jednego tematu a skonczyl na innym... tez ten drugi temat pociagnelas po czym wycofalas sie rakiem gdy zrobilo sie mniej wygodnie.
"Inni piszą głupoty to ja też mogę" hardrockcaffe696
Awatar użytkownika
komin
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 1392
Rejestracja: 08 lis 2015, 17:48
Podziękował: 572 razy
Podziękowano mu: 810 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ***
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: BogatyMlodyPrzystojny ;)




Nie uważam się za ekspertkę, do tego mi daleko, ale podaję fakty, które są przez was negowane, wygląda to na zachowanie "ja wiem lepiej" jednocześnie mówiąc o rzeczach, które mijają się z prawdą.
Awatar użytkownika
Medroxyprogesterone
SU-holik
SU-holik
Posty: 55
Rejestracja: 29 paź 2017, 10:09
Podziękował: 15 razy
Podziękowano mu: 24 razy
Co masz w Majtkach?: Pussy
Twoja ulubienica z SU: Medroxyprogesterone
Anal?: Nie
Nick na ShowUp.tv: Medroxyprogesterone




Nie, aktywizm nie polega na wciskaniu innym swoich poglądów.

Jeśli to nie problem to zadaj mi ponownie te pytania, a ja postaram się odpowiedzieć.
Awatar użytkownika
Medroxyprogesterone
SU-holik
SU-holik
Posty: 55
Rejestracja: 29 paź 2017, 10:09
Podziękował: 15 razy
Podziękowano mu: 24 razy
Co masz w Majtkach?: Pussy
Twoja ulubienica z SU: Medroxyprogesterone
Anal?: Nie
Nick na ShowUp.tv: Medroxyprogesterone




Watek jest na razie zaledwie na 3 krotkie strony wiec da sie ogarnac.. ale generalnie zaczalem gdzies tutaj:
viewtopic.php?f=5&t=6451#p122821
i juz gdzies tam liczylem ze przedstawisz mi swoj punkt widzenia i jakies konkrety bedace w opozycji do tego co ja widze a nie suche "wiem lepiej bo sie tym zajmuje"
Co do roli aktywistki walczacej o szacunek do zawodu pracownika seksualnego to mnie sie akurat wydaje ze wlasnie jednym z celow powinno byc naklanianie ludzi do zmiany pogladow...do innego spojrzenia na to co w tym wypadku dla wiekszosci spoleczenstwa wydaje sie byc patologiczne...moze tak przedstawisz swoj punk widzenia ze ktos to kupi i te zawody zdobeda szacunek. W zasadzie sama gdzies na pierwszej stronie napisalas ze taki jest dalekosiezny cel koalicji SWP, jeden z wielu. Ponoc tylko krowa nie zmienia pogladow, wiec dzialaj.
"Inni piszą głupoty to ja też mogę" hardrockcaffe696
Awatar użytkownika
komin
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 1392
Rejestracja: 08 lis 2015, 17:48
Podziękował: 572 razy
Podziękowano mu: 810 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ***
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: BogatyMlodyPrzystojny ;)




Dorabienie jakiejś ideologii do seksowania czy kamerek, jest co najmniej ciekawe ;p ...żeby nie napisać dziwne a nawet zbędne.
I też mnie trochę dziwi, że Medro się tak "oburzyła". Może nie jakoś bardzo, ale trochę ją znam i nie jest to głupia dziewczyna.
Trzeba zaznaczyć, że Medro należy do tych camgirl, które idą na całość, transmituje z twarzą, ogólnie ma duże doświadczenie w temacie kurvingu (realnego jak i virtualnego) doskonale wie z czym to się je, lubi ten sport, i ok. Nawet udziela się publicznie na różnych kanałach itd. Więc powinna być przygotowana i doskonale sobie zdawać sprawę, że ten temat jest bardzo grząski, a że na takich seks-kamerkach jest przekrój całego społeczeństwa i nie każda dziewczyna jest tak śmiała czy frywolna jak niektóre, to zdania zawsze będą mocno podzielone i zawsze będzie widoczny kontrast pomiędzy dziewczynami, a nawet widzami, bo przecież widz od widza się różni tak samo jak modelka od modelki, co widać w komentarzach powyżej.
I bardzo ale to bardzo pozytywne zaskoczenie po przeczytaniu pierwszych postów Biustwo a także Spokojnej, przepięknie oraz merytorycznie opisały aspekty i charakter tejże pracy na kamerkach. Bardzo mądre podejście do tematu uważam, i to też pokazuje, że jednak wiele dziewczyn ma otwarty i trzeźwy umysł.
punkt widzenia się zmienia zależnie od stanu w kieszeniach.
Awatar użytkownika
msn
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 3490
Rejestracja: 05 lis 2015, 20:35
Lokalizacja: San Escobar
Podziękował: 304 razy
Podziękowano mu: 303 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: EwaKopacz
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: kliknij tutaj




Szczerze mówiąc cały dzień się dzisiaj zastanawiałam, czy w ogóle odpowiadać. Gdy rano przeczytałam te posty obudziły mnie lepiej niż kawa, przyznaje, ale ochłonęłam i cóż... Pozwolę @Medroxyprogesterone chyba chwilę odpocząć od odpisywania i sama to zrobię. Od początku.

Edmund pisze:To jest walka z wiatrakami. Moim zdaniem jeśli dziewczyna ma już w necie swój materiał powinna iść za ciosem, zrobić kanał na pornhubie i wstawiać tam swoje nagrania płatnie. Pornhub daje szerszą widownie niż tylko z polski, no i tam są inne stawki. Może robić materiał bez pokazywania twarzy. Nie bać się kurwa robić swoje, nie oglądać się za siebie.


Twoim zdaniem. Zapomniałeś to dodać jeszcze przed pierwszym zdaniem. Mamy do tego prawo, mamy możliwości, więc korzystamy, i często nam się to udaje. Nie wszystkie dziewczyny są takie jak ty - nie wszystkie CHCĄ wstawiać swoje filmy na przytoczonego przez Ciebie Pornhuba, nie wszystkie MOGĄ się nie bać, robić swoje, nie oglądać się za siebie.

Biustwo pisze:Edmund, te sprytniejsze tak robią. Niestety wiele pań uwierzyło, że tej "pracy" możemy się tylko wstydzić.


To jest spryt? Wszystko zależy od tego, w jakiej sytuacji prywatnie jest dana osoba. Przecież to odpowiednik rzucenia pracy i znalezienia nowej - nie każdy jest w stanie w obecnym momencie prywatnym czy zawodowym sobie na to pozwolić. Tak jak napisała Medroxyprogesterone - tutaj nie chodzi o wstyd.

Biustwo pisze:Co do samego kasowania... można. Tylko internet ma to do siebie, że coś raz wstawione nie ginie po usunięciu i wypływa w stu innych miejscach. To trochę jak z tworzeniem muzyki - są tacy co z tym walczą, są kapele wydające płyty na mp3. Możesz się z tym męczyć, albo na tym zarobić.


Właśnie dlatego nikt nie walczy z piractwem... To tak jakby powiedzieć, że skoro mam drogi sprzęt to muszę się liczyć z tym, że ktoś może mnie okraść, więc najlepiej od razu oddać go komuś kto włamie mi się do domu i nie zawiadamiać policji. Niby mogłabym walczyć o swoje prawa, ale... po co? Przecież to idealistyczne podejście, policji pewnie i tak nie udałoby się z tym nic zrobić... Tak, to była ironia. Artyści walczą z piractwem, przestępstwa są zgłaszane na policje, a wiele dziewczyn stara się usuwać swoje nagrania. Nie zawsze się udaje, ale to lepiej niż być bezczynnym.

Edmund pisze:Nie znam przypadku w którym chociażby jeden filmik z camwhores został usunięty i tak już zostanie.


Nie znasz przypadku usunięcia filmiku z camwhores? Mi się udało, więc już znasz. Teraz jest to bardziej problematyczne, ale próbować nadal mogę. I nie uważam żeby to była walka z wiatrakami. Zrozum, że nie wszyscy poddają się tak szybko jak ty.

komin pisze:Hmmm... Jakby co to wybacz ignorancje....

Nie wiem czy Medroxyprogesterone wybaczyła, nie mi o tym mówić, ale twoja ignorancja w postach wywaliła daleko poza skale gdzie można coś wybaczać...

komin pisze:
Medroxyprogesterone pisze:Rozdajemy gumki w agencjach towarzyskich oraz osobom, które pracują na ulicach. Agencje fundują gumki, ale i tak im je dajemy, bo to pakiety, które należą się osobom pracującym seksualnie. W nich jeszcze jest lubrykant, gąbka, którą stosuje się podczas okresu, a osoby na ulicy dostają dodatkowo nawilżające chusteczki, a te na trasach dostają parasole, bo o to prosiły.

No wlasnie...odpowiedzialas na polowe pytania... komu rozdajecie ale nie odpowiedzialas dlaczego rozdajecie. Sama piszesz ze agencje funduja gumki... to Wy im jeszcze obnizacie koszty? Bo poza tym sensu nie widze. Dlatego pisalem o kambodzanskich slumsach bo tam jeszcze moglbym zrozumiec zacofanie i niewiedze, ale w Polsce??? Bo tak szczerze nie kojarze aby w Polsce istnialy jakies niecywilizowane burdele w ktorych panny pracuja za 10 zlotych na godzine, oszczedzaja na gumkach, i ich byc albo nie byc, tudziez po prostu zdrowie lasek zalezy od jakiejs organizacji dostarczajacej gumki i lubrykanty w gratisie...
Kuriozum zaznaczylem na czerwono... co to znaczy "naleza sie osobom pracujacym seksualnie"? kto wymyslil ze cos im sie nalezy? kto wymyslil ze poprosza o cos i dostana? O to pytalem... tu widze jakis bezsens...
Prostytutka ma swoje koszty ktore musi poniesc, dlaczego jakas organizacja ma ja wyreczac? Jest jakies koalicja nieszczesliwych fryzjerek ktora dostarcza w gratisie szampon i nozyczki aby biedne fryzjerki mogly pracowac? Czy maechanikowi samochodowemu jakas organizacja dostarczy podnosnik? Bo o niego prosil? Logiki mi brakuje w tych dzialaniach...

No i teraz zacznę się wypowiadać jako osoba z ponad 6-letnim doświadczeniem w sexworkingu, czyli jako prostytutka. Nie jestem aktywistką, nie znam akurat tego tematu dokładnie, ale twoje wypowiedzi uważam za szkodliwe więc postanowiłam odpowiedzieć na nie jako właśnie prostytutka, bo to ich ten temat dotyczy.
Zacznijmy od tych nieszczęsnych gumek, do których się tak przyczepiłeś. Spotkałam wielu mężczyzn, tych młodszych jak i tych z ponad czterdziestką na karku, którzy nie mają zielonego pojęcia o chorobach przenoszonych drogą płciową. Faceci chcieli seks bez gumki, i mówili że "przecież i tak pewnie bierzesz tabletki, to w ciąże nie zajdziesz". Edukacja seksualna w tym kraju jak wiadomo leży i kwiczy, i w agencjach/mieszkaniówkach jest tak samo sporo kobiet, które myślą że jak będą uprawiać seks bez gumki, to jedyne co im grozi to ciąża. Ty uważasz że to patologia gdzie dziewczyny pracują za 10 zł na godzinę, a ja znam co najmniej trzy dziewczyny, które pracowały na stawce 200+ i jak pękła gumka to nie leciały potem do ginekologa, tylko po tabletki "dzień po". Fajne że ty szczerze nie kojarzysz - może w zbyt wielu nie pracowałeś - wiele mieszkaniówek nie zapewnia dziewczynom prezerwatyw, a przy dostarczaniu gumek agencjom można przy okazji doinformować dziewczyny, żeby potem nie miały problemu.
Piszesz - kto wymyślił że poproszą o coś i dostaną? Odpowiedź podała już Medroxyprogesterone - właśnie Sex Work Polska. Ty widzisz bezsens, bo masz w swoich wizjach tylko piękne, pachnące kobiety pracujące na wysokich stawkach, które wmówiły ci ile to one nie zarabiają, i nie masz absolutnie pojęcia jak ten zawód w ogóle wygląda. I wiesz co, jest takie coś jak dofinansowania. Myślę że biedne fryzjerki czy mechanicy samochodowi mogą z tego korzystać, a prostytutki nie.

komin pisze:
Medroxyprogesterone pisze:Nie wszystkie osoby pracujące seksualnie to bogaczki, które mogą sobie randomowo wydać 300 złotych na lekarza. Praca seksualna nie oznacza, że nagle się jest bogatym

Nie twierdze ze bogaczki, ale twierdze ze 90% pracujacych normalnie prostytutek w tym kraju spokojnie stac na prywatna wizyte u ginekologa. Pomijajac juz ze jest to kolejny koszt w tym biznesie ktory nalezy przewidziec tak jak te gumki i lubrykanty... Te pozostale 10% ktorych nie stac to nie sa prostytutki tylko jakas patologia ktora, wydaje mi sie, powinien zajac sie ktos zupelnie inny niz Wasza organizacja.

Medroxyprogesterone napisała ci z doświadczenia jako aktywistka, a ty napisałeś co twierdzisz. Niech dotrze w końcu do Ciebie, że to co twierdzisz nie musi mieć wiele wspólnego z prawdą! A prawda jest taka że NIE WSZYSTKIE OSOBY PRACUJĄCE SEKSUALNIE TO BOGACZKI, KTÓRE MOGĄ SOBIE RANDOMOWO WYDAĆ 300 ZŁOTYCH NA LEKARZA! Ty myślisz o planowanych wizytach, które dziewczyny robią, a nie bierzesz pod uwagę nagłych sytuacji? Wiele ludzi w nagłych sytuacjach kryzysowych nie ma pieniędzy, żeby coś zrobić, przecież interes z chwilówkami działa bardzo prężnie. Powtarzam, nie masz pojęcia jakie sytuacje mogą nastąpić, że przykładowo w Polsce gdy podczas spotkania pęknie gumka to musisz w ciągu bardzo krótkiego czasu wyskoczyć z ponad 300 złotych by dostać choćby tabletki dzień po, nie mówiąc już o ewentualnym leczeniu, sprawdzaniu swojego stanu zdrowia. Myślisz że dziewczyny zarabiają tak dużo, że po wszystkich opłatach odkładają nie wiadomo ile? Wiele dziewczyn które poznałam, zarabiały w ten sposób na życie, po 2-3 tysiące miesięcznie by móc zrobić opłaty, mieć na życie, ewentualne rozwijanie się i inne bieżące sprawy. A jak potrzebujesz jeszcze bardziej dosadnego wytłumaczenia, to ja siebie nie uważam za patologię, a sama miałam sytuację gdzie pod koniec miesiąca zdarzyło się że facet na spotkaniu mnie zgwałcił (tj. ściągnął gumkę tuż przed włożeniem) i nie miałam w obecnej sytuacji wolnych 350 zł na wizytę u ginekologa i kupienie tabletki. Na szczęście inna organizacja mi pomogła.

komin pisze:
Medroxyprogesterone pisze:W Polsce jest abolicjonizm, który polega na tym, że sama praca seksualna nie podlega karze, ale kryminalizowane są osoby trzecie czyli osoby czerpiące korzyści majątkowe z czyjejś pracy seksualnej (sutenerstwo) oraz te, które tę pracę ułatwiają (kuplerstwo). Prostytucja nie jest uznawana jako praca według polskiego prawa.
W Polsce osoby zajmujące się prostytucją nie płacą podatków zgodnie z art. 58 § 2 kodeksu cywilnego nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Nie mogą zalegalizować, założyć swojej działalności, płacić podatków oraz składek, nie mogą otrzymać pomocy ze strony władzy.

O tym pisalem, to wiem... Pytalem dlaczego chcecie ukrecic bat na siebie? Teraz mozecie legalnie byc prostytutkami, nie placic podatkow od dochodu i kulturalnie zglosic w skarbowce ze swiezo zakupione przez was mieszkanie zostalo sfinansowane z nierzadu... wiem ze troche to klopotliwe ale da sie zrobic, udowodnione wielokrotnie.
Co wiecej, fakt, nie mozna zarejstrowac dzialalnosci jako prostytutka ale jesli ktorej zalezy to tez zaden wielki problem... rejestrujesz sie jako modelka, hostessa whatever... i juz mozesz klientom nawet faktury VAT wystawiac. Wbrew pozorom ten tak wychwalany przez koalicje system niemiecki wydaje sie byc gorszym niz to bezprawie ktore macie teraz..
Tak juz troche trywializujac... wychodzi na to ze prostytutki to jedyna grupa zawodowa w tym kraju ktora idzie pod prąd i walczy DOBROWOLNIE o to aby mogla co miesiac zaniesc w zębach polowe swojego dochodu do US i druga polowe do cudownego ZUSu. Poyebalo? :biggrin: W zamian za to nieplacacy klient dostanie w najlepszym wypadku 4 stowki grzywny no i oczywiscie dostaniecie "bezplatne" skierowanie do ginekologa na NFZ.... z terminem na 2023... ale to juz detal. Wazne ze Panstwo "otoczy Was opieka" :lol:

Czy ty właśnie nawołujesz do popełniania przestępstwa? Rejestrowanie firmy niezgodnie z jej działalnością uznajesz za niewielki problem? Piszesz że możemy legalnie być prostytutkami, ale właśnie nie możemy, bo nie ma takiego zawodu. Piszesz że możemy się kulturalnie zgłosić w US że zakupione mieszkanie zostało sfinansowane prostytucją, a nie masz zielonego pojęcia że to nie jest tylko trochę kłopotliwe, ale może skończyć się bardzo źle (75% karnego podatku) jeśli nie mamy wystarczająco danych potwierdzających to. Nie po to było ponad 15 stron na Garso, nie po to dziewczyny rozmawiały między sobą w tym temacie, nie po to w 2015 dziewczyny obiegła informacja o pierwszej prostytutce która wygrała ze skarbówką po 2 latach walki, żeby przyszedł Komin i powiedział że to jest "kłopotliwe".
Z tego co widziałam to wiele aktywistek walczy o dekryminalizacje, a nie legalizację, która może być potencjalnie równie niebezpieczna co karanie prawne. Nie wiem jakie ma podejście Medroxyprogesterone, ale tak cię informuję, żebyś na przyszłość wiedział.

komin pisze:
Medroxyprogesterone pisze:Były przypadki, gdzie klient nie zapłacił albo był chujem, policja spisała i kazała iść do sądu Polskie prawo nie chroni pracowników seksualnych.

Wiesz... polskie prawo teoretycznie to chroni kazdej masci pracownikow... w praktyce to juz roznie bywa. Z zasady problemy typu klient nie zaplacil skoncza sie tak samo jak piszesz w kazdym przypadku... jak nie zaplace tej fryzjerce to w sumie reakcja policji bedzie taka sama. Ot uroki small biznesu... Natomiast jesli np kogos pobije lub zgwalce to polskie prawo nie rozroznia czy byla to fryzjerka czy prostytutka

Super, w takim razie powiedz jak ma zgłosić kradzież/pobicie/gwałt w momencie w którym pracuje w agencji towarzyskiej? Powiesz mi że nie zgłosi i wezwie "opiekuna/opiekunkę" która załatwi to w inny sposób? Dlaczego, skoro od takich sytuacji powinien być sąd? To właśnie jest ta szara strefa, która doprowadza do przestępstw, a której można by było uniknąć.

komin pisze:
Medroxyprogesterone pisze:I kończąc, jasne, że szybko to nie przejdzie, że potrzeba czasu, aby z pogardą nie były traktowane osoby pracuje seksualnie. Prawdopodobnie tych czasów nie doczekam, ale gdyby sufrażystki przyjęły taką samą postawę, że "wyjebane i tak nic się nie zmieni" to teraz kobiety nie miałyby praw wyborczych.
Normalizacja zawodu to po prostu oswajanie społeczeństwa z pracą seksualną.

Spodziewalem sie tych sufrażystek, w artykulach o koalicji SWP tez co chwile ktos uzywal tego argumentu ;) Mnie osobiscie nie przekonuje.. sufrazystki walczyly o prawa czlowieka, o rownouprawnienie... to jednak troche cos innego niz walka z pogarda do zawodu prostytutki. Ten zawod zawsze bedzie pogardzany i jest to dosc oczywiste. Nie zrozum mnie zle... ja i tak naleze do tej mniej radykalnej czesci spoleczenstwa i dosc pokretnie rozumujac szanuje ludzi ktorzy ten zawod wykonuja, ale sam zawod rowniez traktuje z pogarda. Bardzo uogolniajac, szanuje Ciebie jako czlowieka, twojego zawodu zupelnie nie...
Troche teraz jestem zagubiony ;) bo juz sam nie wiem czy mam sie traktowac jako czesc spoleczenstwa wystarczajaco "oswojona" z pracownikami seksualnymi czy jednak nie i nadal trzeba mnie oswajac... a to nie sa tanie rzeczy... :biggrin:

Ładnie, drogi Kominie, pokazałeś swoje podejście do prostytutek... Sufrażystki walczyły o prawa człowieka, równouprawnienie, a to trochę coś innego niż walka z pogardą do zawodu prostytutki? Czyżby zostając prostytutką przestaję być człowiekiem i nie zasługuje na równouprawnienie? Ten zawód zawsze będzie pogardzany i jest to dość oczywiste? Nie zawsze był, to i nie zawsze będzie. Pojęcie prostytucji jako patologii społecznej pojawiło się dopiero XIX wieku, przez długi czas prostytucja była uznawana za zawód. Zresztą, homoseksualizm też był pogardzany i swego czasu też było to uznawane za coś dość oczywistego, a jednak walka przynosi skutki. Powiedziałabym "żebyś się nie zdziwił", ale prawdopodobnie my tego nie dożyjemy - ale może następne pokolenia dożyją czasów, w których nie będą musiały czytać takich jak twoja wypowiedzi. I myślę, to już tak osobiście, że jesteś kompletnie nie oswojony z pracownikami seksualnymi.

Edmund pisze:Osobiście mam nadzieję że nigdy takich czasów nie dożyjemy mało tego mam mieszane opinie co do w/w działalności. Społecznie i etycznie nie jest do zaakceptownia taka forma życia i moim zdanie powinno to być piętnowane i w miarę możliwości powinni się ludzi zniechęcać do tego typu działalności. Zdaje sobie sprawę że z różnych powodów nigdy się tego nie zlikwiduje jednak jako społeczeństwo nie możne to być w żaden sposób uznane w odbiorze za zachowanie pozytywne ani neutralne bo jest ono społecznie negatywne. z drugiej strony dobrze by było uświadamiać ludzi w tym pracujących o potencjalnych zagrożeniach zdrowotnych psychicznych oraz fizycznych no i nikt do tego nie powinien być zmuszany.

Ach, z podejścia gospodarczego na społeczny... No więc zacznijmy od prostego pytania - społecznie i etycznie nie jest do zaakceptowania (zapomniałeś, wydaje mi się, dodać że przez Ciebie) ponieważ? Dlaczego nie może to być uznane w odbiorze za zachowanie pozytywne ani neutralne? Co takiego jest w tym negatywnego? Ja, mówiąc z punktu widzenia "od środka" nie znam powodów, a chętnie się ich dowiem.

Biustwo pisze:
Edmund pisze:Osobiście mam nadzieję że nigdy takich czasów nie dożyjemy mało tego mam mieszane opinie co do w/w działalności.


Ja również. Chociaż z zupełnie innych powodów. W chwili gdy nasza praca stałaby się czymś normalnym, legalnym i powszechnym, straciła by sens. Zarabiamy na tym tyle m.in. dlatego, że to w jakiś sposób zakazany owoc.

W XX-wiecznej Francji bodajże prostytucja była czymś legalnym i powszechnym, i wydaje mi się że nie straciła wtedy sensu, jeśli za sens uważać pracę dla zarobku.

Spokojna pisze:Będę niemiła... Przeczytałam z dwa razy, bo nie wierzyłam, że serio Medroxyprogesterone napisała to, co napisała!
W dupach Wam się przewraca dziewczyny... To w chuj zaszczyt jest robić na kamerkach/zarabiać dupą w burdelu czy na ulicy... No nic tylko ludzie powinni jeszcze się nam kłaniać.
To obciach, straszny obciach! I myślę, że tak powinno zostać. Nie powinno się zachęcać ludzi do takiej chujowej roboty a wręcz przeciwnie - nakłaniać do lepszego życia. A Wy chyba pokazujecie, że może być super, że to "normalne" i godne szacunku. Dziwki były i będą, kamerki są i pewnie już zostaną, ale po jasną cholerę robić z tego coś fajnego? Kto ma wiedzieć ten wie, kto chce korzystać -ten będzie korzystał.
Brr... przeraża mnie taki świat w którym to będzie normalne. Chce mieć dzieci i nie chciałabym żeby one popełniły moje błędy i żeby chociaż przez myśl im przeszło, że można iść na taką łatwiznę i pokazywać cycki za pieniądze. Tutaj czytam, że ta cała śmieszna organizacja ma pokazywać, że dawanie dupy wcale nie jest takie złe...
Paranoja! Nie rozumiem kompletnie po co powstają takie inicjatywy.

Ja naprawdę nie wiem czy jestem zdolna do odpowiedzi na to, to jest tak przesycone nienawiścią... Pureboomb i Medroxyprogestrerone już swoje napisały, ale dorzucę dwa grosze. Nikt nie mówi, że to zaszczyt, nikt nie mówi, że ludzie powinni nam się kłaniać, bo nikt się nie kłania pracownikowi biurowemu, kierowcy autobusu czy policjantowi ze względu na to, jaką pracę wykonują. Ale nie wiem, czemu uważasz że to obciach - ja nic takiego nie widzę, praca jak praca. A jeśli uważasz że to łatwizna, to może Ci nawet odrobinę zazdroszczę, ale myślę że wiele dziewczyn z sexworkingu też by powiedziało, że ta praca ma swoje łatwiejsze jak i trudniejsze aspekty. Ja osobiście, razem z bliższymi koleżankami z branży, zawsze odpowiadałyśmy - to szybki pieniądz, ale szybki nie oznacza łatwy. To że potencjalnie możemy zarobić szybciej i więcej (ale niekoniecznie, Komin, to specjalny dopisek do Ciebie) nie oznacza że jak w każdej pracy nie ma wzlotów i upadków. No i co jest w tym ZŁEGO? Czy ja komuś robię krzywdę, komukolwiek?

Spokojna pisze:W jaki sposób ja o sobie piszę? Że się wstydzę tego co robiłam? WSTYDZĘ SIĘ! Skonczyłam z tym, bo chce mieć normalne życie.
Żadna z nas nie zasługuje na pochwały i podziw... jesteśmy zwykłymi leniwcami które wybrały taką drogę a nie inną i już zawsze to będzie ze mną. Teraz mogę się jedynie modlić, żeby moje dzieci w przyszłości nigdy się o tym nie dowiedziały.
To nie jest jakaś zaszczytna robota i jeśli uważacie inaczej, to coś z Wami nie tak, albo jeszcze jesteście mentalnymi nastolatkami.
Nie uważam, że powinno się to rozpowszechniać i pochwalać tylko dlatego, że my wybrałyśmy łatwiejszą drogę, nie myśląc o przyszłości. Kiedy zaczełam nadawać nie myślałam co będzie za parę lat. Teraz myślę o tym częściej niż mogłabym się spodziewać. W życiu nie czułam się pod względem psychicznym tak dobrze, jak po skończeniu swojej "przygody" z ShowUp.tv ( każdej z dziewczyn polecam:D). Myślę, że większość z nas w końcu do tego dorasta, nie bez powodu po paru latach większość znika.
I proszę nie pierdzielcie tutaj, że dziewczyny nadaja, bo chorują, mają dzieci (to już w ogole patologia) i sytuacja je do tego zmusiła. Zwyczajnie chciałysmy żyć na wyższym poziomie, niż normalnie mogłyśmy sobie pozwolić, mieć coś szybciej i łatwiej. To nie jest trudna robota... a ze ma swoje minusy? Coś za coś.
Tłumaczcie sobie, że to nic złego. Ciekawa jestem tylko czy za parę lat, kiedy będzie zakładały rodziny i zmieni Wam się światopogląd, to czy nadal będziecie szukały zrozumienia i akceptacji dla "pracy seksualnej".

Wcześniej nie wychodziłam przed szereg, wypowiadając się co myślę na ten temat, ale w momencie kiedy wyskakujecie z takimi rzeczemi, to ręcę mi opadają. Chcecie zaistnieć- no ok, rozumiem. Róbcie to chociaż z głową.

Mów o sobie, błagam, to że ty wybrałaś tą pracę z lenistwa, to nie oznacza że każdy ma tak samo. Ja rozumiem, że masz jakiś problem z tym że sama to robiłaś, że kłóci się to z Tobą, ale spróbuj chociaż sobie wyobrazić to, że nie każdy tak ma. Cieszę się, że poradziłaś sobie sama ze sobą, gratuluje. Nie przekładaj to na innych, nie przekładaj poczucia winy względem siebie bo nie każdy uważa to za coś, co jest złe - i ma do tego prawo, bo samo zło jest pojęciem względnym...
A, i ta ostatnia wypowiedź, jeśli będę zakładać rodzinę i będę miała dziecko, to jeżeli będzie chciało się zająć pracą seksualną, to będzie zasługiwało dla mnie na taki sam szacunek jak każdy inny na tym świecie. Nie popełnia przestępstwa? Git, samo wybrało tą drogę, nikt go nie zmusza? No i ok, jeśli jego samego to nie krzywdzi, to nie mam z tym problemu. A jeśli, cholera, kiedykolwiek zmieni mi się światopogląd na taki, gdzie nie potrafię zaakceptować decyzji innego człowieka, to raczej byłabym wtedy mentalnym nastolatkiem jak to powiedziałaś, który nie powinien mieć dzieci.

komin pisze:Aha, czyli jestes alfa i omega bo "pracujesz seksualnie" (btw. ten nowotwor jezykowy tez jest jakims kuriozum) i wszystko wiesz i wszystko widzialas... ja jestem przeciez tylko kurwiarzem i gowno wiem, choc tez spotykam sie z osobami "pracujacymi seksualnie" i wiele z nich mocno cenie.
[..]
Przyjebalyscie sie razem Pjurka do Spokojnej bo wam nie po kolei z jej pogladami? Bo reprezentujecie srodowisko lansujace dumne kurwy? Jedyne sluszne poglady to te wasze? Gdy ktos mysli inaczej to juz jestescie "zazenowane poziomem tego forum"? ciekawe podejscie...

Nie, to ty się kreujesz na alfę i omegę bo jak to sam napisałeś jesteś "kurwiarzem" i spotykasz się z osobami pracującymi seksualnie. To że znasz dziewczyny od strony aktorskiej, czyli tego co i jak grają na spotkaniach, nie oznacza że znasz temat od środka, mam nadzieję że to zrozumiesz. Nigdy nie wyjdziesz poza sferę "klienta", chyba że sam zostaniesz prostytutką i przekonasz się na własnej skórze.
I nikt tu nie lansuje "dumnych kurew" tylko "kurwy" które nie muszą się wstydzić, nie muszą uznawać tego co robią za zło, za coś niemoralnego.

_Kurier_ pisze:A co do tematu dyskusji. To o jakiej dekryminalizacji mówi nasza aktywistka? Chyba nie sutenerstwa i ułatwiania/umożliwiania takiej pracy? Wtedy można byłoby mieć wątpliwość komu Ty chcesz pomóc(chyba bardziej alfonsom). Prostytucja jest w pełni legalna u nas, a przytoczona sytuacja kiedy ktoś nie chce zapłacić to po prostu gwałt(kto podstępem... itd.). Nie będę mówił czym powinna się zajmować dana organizacja, ale zamiast pomagać w zmniejszaniu kosztów agencji(poprzez rozdawanie gumek, posyłanie panienek do ginekologa i psychologa) to szybciej oczekiwałbym walki właśnie z takimi przybytkami. Cichodajki, escort(które pracują we własnym zakresie) radzą sobie doskonale. Sam znałem takich kilkanaście(nigdy nie korzystałem z mieszkaniówek czy z burdeli) i alfons do niczego nie jest im potrzebny ;). Walczcie o prawa pracownicze :)!
O całym zagadnieniu pt. "szacunek" nie rozmawiam. Ten się zdobywa, a nie ma że się ma z urzędu :).

A tutaj przytoczę historię agencji towarzyskich we Wrocławiu w latach mniej więcej 2000 - 2012, gdzie mimo iż to niezgodne z prawem, panowała dekryminalizacja - i to dekryminalizacja sutenerstwa/kuplerstwa. Policjanci wiedzieli o agencjach, gdzie są, kto je prowadzi, i wyobraź sobie, że było wtedy o wiele lepiej, niż jest bez tego. Jeżeli dziewczyna pracowała w agencji, to policja wiedziała że robi to dobrowolnie, nikt jej do tego nie zmusza. Jeżeli klient narozrabiał, nie zapłacił, zgwałcił czy pobił - można było wezwać policję bez strachu, bo wyobraź sobie że w wielu agencjach tymi sutenerami były kobiety, które wcześniej pracowały seksualnie. Domy publiczne są znane od tysiącleci, i jeśli dziewczyna zgadza się na to, by oddawać część swojego zarobku na firmę, to przecież wy nie widzicie tego jako nic złego, a jednocześnie uważacie że dekryminalizacja byłaby pomocą w przemocy. Gdy pod Wrocławiem znaleziono kobietę z Ukrainy, a znaleźli ją martwą w rowie, to szybko dotarli do tego że był to wynik handlu żywym towarem, i wiedzieli gdzie szukać potencjalnych sprawców. Bo ta szara strefa wtedy nie była szara. Nie wiem o co walczą aktywistki - dopiero zaczęłam interesować się tym tematem - ale brakuje wam świadomości jak to wygląda, stąd wasze błędne wnioski.
Fajnie że znasz kilkanaście cichodajek czy escort. Zakładam że twoje znajomości są jednak z podobnego poziomu, co ty (pod względem społecznym/gospodarczym), a takie gadanie błąd logiczno-językowy - fałszywa powszechność. To tak jakbym ja powiedziała, że nie znam nikogo z problemami z alkoholem, więc alkoholizm nie istnieje.

komin pisze:
Biustwo pisze:Spokojna dobrze wyjaśniła czemu są chętne do tej pracy Pozwala na życie na wyższym lewelu.

No i rozumiesz ze sie gubie? :P Bo juz nie wiem jaki to ten wyzszy level? bo same doswiadczone "pracownice seksualne" sie wypowiadaja i u tych niezorganizowanych high life i level w kosmos wyjebany a u drugich taka bida ze na gumke nie stac, ginekologa musza szukac w gratisie... dobrze ze im dobrzy ludzie parasole dali bo by mokly biedaczki na deszczu. Zastanawiam sie... moze to nie chodzi o pieniądze? moze bycie "dumną kurwą" to rodzaj misji spolecznej? powolanie takie?

Zastanów się jeszcze raz, może wnioski powinny być takie, że po prostu są w tej branży różni ludzie, na różnych poziomach gospodarczych/społecznych/intelektualnych/whatever?

Na koniec, w sumie po prostu zacytuje najlepszą wypowiedź którą tutaj przeczytałam, które jednocześnie w moim odczuciu jest podsumowaniem całej tej dyskusji.
Medroxyprogesterone pisze:
Jestem kurwa zażenowana poziomem tego forum... Wy myślicie o osobach, które występują? O tym jak są traktowane czy tylko torbę opróżniacie jednocześnie obrażając te osoby? Poprzez torbę nie mam na myśli portfela, oczywiście.

Szkoda kurwa się starać, szkoda ryja strzępić.
Awatar użytkownika
cvtefox
SU-ciekawy
SU-ciekawy
Posty: 2
Rejestracja: 29 lis 2019, 00:55
Podziękował: 1 razy
Podziękowano mu: 4 razy
Co masz w Majtkach?: Pussy
Twoja ulubienica z SU: ShowUp
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv:




cvtefox pisze:Nikt nie mówi, że to zaszczyt, nikt nie mówi, że ludzie powinni nam się kłaniać, bo nikt się nie kłania pracownikowi biurowemu, kierowcy autobusu czy policjantowi ze względu na to, jaką pracę wykonują. Ale nie wiem, czemu uważasz że to obciach - ja nic takiego nie widzę, praca jak praca.


I nikt też nie broni Wam transmitować, czy się wzajemnie wspierać, ani też nikt nie broni nam - korzystać z Waszych usług i miło spędzać czas.
Lubię seks-kamerki, lubię i szanuję naprawdę wiele dziewczyn.
Ale nie jest to coś, co się powinno propagować, rozpowszechniać itd... hmm może jeszcze jakaś indoktrynacja kurwienia się? obudź się laska.
Też zauważyłem, że (niektóre z Was) myślą, że jesteście atakowane czy się wami gardzi i przyjmujecie bardzo waleczną postawę, niepotrzebnie, bo nie o to tutaj chodzi. ;)
I nie wmawiajcie sobie też, że jest to NORMALNA praca.

cvtefox pisze:No i co jest w tym ZŁEGO? Czy ja komuś robię krzywdę, komukolwiek?


Krzywdy nikomu nie robisz. Jedyne co, to możesz zrobić przykrość czy przynieść wstyd rodzinie, o ile takową posiadasz, mówię tutaj chociażby o rodzicach, chyba, że są tak bardzo nowocześni i tolerancyjni, że też uważają, że pokazywanie cipki czy kutasa, często zupełnie obcym osobom na szeroką skalę, jest czymś z czego można być w pełni zadowolonym i należy o tym głośno krzyczeć, że to coś naprawdę zajebistego i styl życia, który warto wybrać. lol.
punkt widzenia się zmienia zależnie od stanu w kieszeniach.
Awatar użytkownika
msn
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 3490
Rejestracja: 05 lis 2015, 20:35
Lokalizacja: San Escobar
Podziękował: 304 razy
Podziękowano mu: 303 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: EwaKopacz
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: kliknij tutaj




cvtefox, Propsy, szanuje.. najdluzszy chyba post na forum. Pewnie wielu go nie przeczyta bo takie produkcje sa tu malo popularne.
Napisalas mniej wiecej to co chcialem uslyszec od Medroxy zamiast focha. Z wieloma rzeczami sie nie zgadzam, brakuje mi gdzieniegdzie logiki, czesci pewnie przytakne bo tego oczekiwalem..ze ktos wskaze mi miejsca gdzie jak najbardziej moge sie mylic. Odpowiem co ja mysle, nawet bardzo chetnie, ale jest to na tyle dlugie ze daj mi troche czasu... sie pracuje tez troszke.
"Inni piszą głupoty to ja też mogę" hardrockcaffe696
Awatar użytkownika
komin
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 1392
Rejestracja: 08 lis 2015, 17:48
Podziękował: 572 razy
Podziękowano mu: 810 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ***
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: BogatyMlodyPrzystojny ;)




komin, ja przeczytałem :D bo ciekawi mnie też to, co mają do powiedzenia niektóre camgirl, i jak one to widzą.
Tak jak napisałem wyżej, tutaj nie chodzi żeby prowadzić jakąś śmieszną wojne na słowa, ale na pewno warto poczytać co każdy myśli.
punkt widzenia się zmienia zależnie od stanu w kieszeniach.
Awatar użytkownika
msn
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 3490
Rejestracja: 05 lis 2015, 20:35
Lokalizacja: San Escobar
Podziękował: 304 razy
Podziękowano mu: 303 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: EwaKopacz
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: kliknij tutaj




cvtefox, zostawie w takim razie temat kamerek... zostanmy juz przy prostytutkach. Troche moze chaotycznie bo wiele tematow poruszylas...
cvtefox pisze:Zacznijmy od tych nieszczęsnych gumek, do których się tak przyczepiłeś. Spotkałam wielu mężczyzn, tych młodszych jak i tych z ponad czterdziestką na karku, którzy nie mają zielonego pojęcia o chorobach przenoszonych drogą płciową. Faceci chcieli seks bez gumki, i mówili że "przecież i tak pewnie bierzesz tabletki, to w ciąże nie zajdziesz". Edukacja seksualna w tym kraju jak wiadomo leży i kwiczy, i w agencjach/mieszkaniówkach jest tak samo sporo kobiet, które myślą że jak będą uprawiać seks bez gumki, to jedyne co im grozi to ciąża. ---------- znam co najmniej trzy dziewczyny, które pracowały na stawce 200+ i jak pękła gumka to nie leciały potem do ginekologa, tylko po tabletki "dzień po". Fajne że ty szczerze nie kojarzysz - może w zbyt wielu nie pracowałeś - wiele mieszkaniówek nie zapewnia dziewczynom prezerwatyw, a przy dostarczaniu gumek agencjom można przy okazji doinformować dziewczyny, żeby potem nie miały problemu.

To ze mamy niekompetentnych klientow moge zrozumiec, to ze mamy niekompetentne uslugodawczynie juz niezbyt. wydaje mi sie ze jak biore sie za wykonywanie jakiegos zawodu to chcialbym miec do tego jakies kompetencje ZANIM zaczne? Ale ok, to mniej wazne... Uczepilem sie rozdawania gratisowych gumek bo wydaje mi sie ze gumke powinien posiadac: a)klient, b)burdel, c) prostytutka. Olewam klienta, realnie skoro swiadczysz takie uslugi to Twoim psim obowiazkiem jest posiadanie tej gumy...to jest czesc biznesu, wyposazenie obowiazkowe. Dokladnie talk samo spodziewam sie ze chirurg ktory mnie operuje ma zalozone sterylne rekawiczki

cvtefox pisze: Ty uważasz że to patologia gdzie dziewczyny pracują za 10 zł na godzinę,

Nie...ja mam nadzieje ze takie nie istnieja.

cvtefox pisze:Medroxyprogesterone napisała ci z doświadczenia jako aktywistka, a ty napisałeś co twierdzisz. Niech dotrze w końcu do Ciebie, że to co twierdzisz nie musi mieć wiele wspólnego z prawdą! A prawda jest taka że NIE WSZYSTKIE OSOBY PRACUJĄCE SEKSUALNIE TO BOGACZKI, KTÓRE MOGĄ SOBIE RANDOMOWO WYDAĆ 300 ZŁOTYCH NA LEKARZA! Ty myślisz o planowanych wizytach, które dziewczyny robią, a nie bierzesz pod uwagę nagłych sytuacji? Wiele ludzi w nagłych sytuacjach kryzysowych nie ma pieniędzy, żeby coś zrobić, przecież interes z chwilówkami działa bardzo prężnie. Powtarzam, nie masz pojęcia jakie sytuacje mogą nastąpić, że przykładowo w Polsce gdy podczas spotkania pęknie gumka to musisz w ciągu bardzo krótkiego czasu wyskoczyć z ponad 300 złotych by dostać choćby tabletki dzień po, nie mówiąc już o ewentualnym leczeniu, sprawdzaniu swojego stanu zdrowia. Myślisz że dziewczyny zarabiają tak dużo, że po wszystkich opłatach odkładają nie wiadomo ile? Wiele dziewczyn które poznałam, zarabiały w ten sposób na życie, po 2-3 tysiące miesięcznie by móc zrobić opłaty, mieć na życie, ewentualne rozwijanie się i inne bieżące sprawy. A jak potrzebujesz jeszcze bardziej dosadnego wytłumaczenia, to ja siebie nie uważam za patologię, a sama miałam sytuację gdzie pod koniec miesiąca zdarzyło się że facet na spotkaniu mnie zgwałcił (tj. ściągnął gumkę tuż przed włożeniem) i nie miałam w obecnej sytuacji wolnych 350 zł na wizytę u ginekologa i kupienie tabletki. Na szczęście inna organizacja mi pomogła.

Wg danych ktore nawet chyba sa podlinkowane na stronie SWP, 93% kobiet wskazuje ze wybraly ten zawod z powodow finasowych. Czyli licza na dobry pieniadz. Wg moich wlasnych danych gdzie zauwazylem ze ostatnimi czasy w takim np Gdansku dodzwonienie sie do jakiejkolwiek w miare przyzwoitej panny z Roksy w okolicach weekendu graniczy z cudem, gdzie nawet jestes sklonny wywalic te 3000 za nocke i mimo setki ogloszen wszystko juz zajete pozwalam sobie zalozyc ze niema biedy w interesie.
Zakladam ze zadna panna nie idzie do tego zawodu zeby zarobic 2000 miesiecznie, bo juz chyba nawet w biedrze lepiej placa.
Z tych ktore znam osobiscie wlaczajac w to cichodajki z jednym, dwoma stalymi klientami, zadna nie bedzie miala problemuz wysuplaniem naglacych trzech stowek... Moze po prostu obracam sie w innym swiecie.
Moze jednak, na co nawet wskazywaly paniki wsrod naszych camgirls podczas slynnych "kryzysow" z wyplatami problemem nie sa Wasze niskie zarobki tylko to ze nie potraficie zarzadzac swoimi pieniedzmi? Bo tu byly laski ktore mocno sie chwalily ze tysiac robia codziennie ale trzeciego dnia po ustaniu wyplat grozilo im wyrzucenie na bruk z mieszkania...
Niestety w mojej malej glowce nie miesci sie ze kobieta moze chciec zostac prostytutka zeby zarobic JEDYNE 2-3 tys miesiecznie... po prostu nie widze grama logiki w pojsciu do tego zawodu za taki marny grosz i narazac sie na wszystkie ryzyka o ktorych mowisz...

Na razie tyle...ale nie skonczylem.
I btw... posluchaj MSNa..nikt z Wami nie idzie na wojne...
"Inni piszą głupoty to ja też mogę" hardrockcaffe696
Awatar użytkownika
komin
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 1392
Rejestracja: 08 lis 2015, 17:48
Podziękował: 572 razy
Podziękowano mu: 810 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ***
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: BogatyMlodyPrzystojny ;)




cvtefox pisze:Czy ty właśnie nawołujesz do popełniania przestępstwa? Rejestrowanie firmy niezgodnie z jej działalnością uznajesz za niewielki problem? Piszesz że możemy legalnie być prostytutkami, ale właśnie nie możemy, bo nie ma takiego zawodu. Piszesz że możemy się kulturalnie zgłosić w US że zakupione mieszkanie zostało sfinansowane prostytucją, a nie masz zielonego pojęcia że to nie jest tylko trochę kłopotliwe, ale może skończyć się bardzo źle (75% karnego podatku) jeśli nie mamy wystarczająco danych potwierdzających to. Nie po to było ponad 15 stron na Garso, nie po to dziewczyny rozmawiały między sobą w tym temacie, nie po to w 2015 dziewczyny obiegła informacja o pierwszej prostytutce która wygrała ze skarbówką po 2 latach walki, żeby przyszedł Komin i powiedział że to jest "kłopotliwe".

Nie przesadzasz troche? Do niczego nie nawoluje... tajemnica poliszynela ze sa panny wystawiajace faktury i cuda na tych fakturach sie pojawiaja lacznie z usługą gastronomiczną. Po prostu stwierdzam fakt ze jak ktos nie moze przezyc tego ze nie placi danin dla panstwa to gwarantuje ze panstwo zmruzy oczy i wezmie wszystko co mu zaniesiesz. Wieksze agencje tez oficjalnie burdelami nie sa ale wszyscy wiedza o co chodzi i skarbowka nie odmawia przyjecia podatkow... tak wiem..za drinki, za wynajem pokoi.. gastronomie...
W kwestii mieszkan... czytalem i watek na garso i wiem o tej "wielkiej wygranej". Trafila na upierdliwa skarbowke. Znow... to problemy jakie ma kazdy prowadzacy biznes.. i znow.. jak w kazdym biznesie trzeba miec leb i przewidywac/planowac. Myslisz o mieszkaniu z nierzadu? po prostu sie przygotuj ze tak,( zostane przy swoim) bedzie to klopotliwe, ale do zrobienia. Pominmy juz detale ze o jakiejs tam sprawie jest glosno i wszyscy widza problem. Skarbowka w naszym kraju jest niestety tak zjebana ze w jednym miescie pannie podpisza kwit niemal od reki a w drugim beda sie ciagac po sadach. Zycie.
Oczywiscie, ja sie zgadzam ze legalizacja zawodu i mozliwosc normalnego zrejestrowania dzialalnosci w tej branzy znacznie by Wam pod tym wzgledem ulatwila zycie. Ba! Ja nawet jestem za bo wychodze z zalozenia ze "robta co chceta" a Panstwo niech sie cieszy ze ma wiecej krow do dojenia. Ale powtorze sie... jest to dla mnie dziwne ze ktos chce wpychac pieniadze panstwu nie dostajac w zamian praktycznie nic.
Bo poza tym "zalegalizowanym" mieszkaniem czy samochodem dostajesz niewiele... no i pamietaj ze ta legalizacja kosztuje sporo w formie podatkow i zusu. Bo na ginekologa od reki raczej nie liczyszw zwiazku z tym ze bedziesz ubezpieczona? Ja sie po prostu posluguje tutaj logika i mnie osobiscie sie to niezbyt spina.


cvtefox pisze:Z tego co widziałam to wiele aktywistek walczy o dekryminalizacje, a nie legalizację, która może być potencjalnie równie niebezpieczna co karanie prawne. Nie wiem jakie ma podejście Medroxyprogesterone, ale tak cię informuję, żebyś na przyszłość wiedział.

No tez widzialem. I tez sie gubie. Czesc chce pelnego legalu a czesc tylko zabrania alfonsow... Szczerze? moja stycznosc z burdelami i generalnie w wiekszych ilosciach z pannami z roksy skonczyla sie jakos tak w poprzedniej dekadzie..... teraz zalatwiam to inaczej. Nieistotne... faktycznie te jeszce 10 lat temu dalo sie mocno odczuc ze srodowisko prostytutek bylo mocno zwiazane z roznej masci kryminalami, alfonsami itd.
Dzisiaj odnosze wrazenie ze jest zupelnie inaczej i wiekszosc dziewczyn bardzo dobrze radzi sobie sama i niema specjalnych oporow zeby potencjalnego streczyciela podac na paly. Przynajmniej ja takie znam. Juz przeciez nawet ta slynna roksa nie jest nikomu do niczego potrzebna. Nie wiem czy to sie zmienilo ale dawniej panowala opinia ze na roksie znajdziesz alfonsa szybciej niz pierwszego klienta...
Jeszcze raz podkresle..takie moje wrazenie. Z drugiej strony znow to o czym pisalem wczesniej... pakujesz sie w jakis zawod... sprawdz co Cie moze czekac. Szczegolnie w taki zawod.

cvtefox pisze: Sufrażystki walczyły o prawa człowieka, równouprawnienie, a to trochę coś innego niż walka z pogardą do zawodu prostytutki? Czyżby zostając prostytutką przestaję być człowiekiem i nie zasługuje na równouprawnienie? Ten zawód zawsze będzie pogardzany i jest to dość oczywiste? Nie zawsze był, to i nie zawsze będzie. Pojęcie prostytucji jako patologii społecznej pojawiło się dopiero XIX wieku, przez długi czas prostytucja była uznawana za zawód.

Oczywiscie ze prostytucja byla uznawana za zawod. Czy byl zawodem cieszacym sie powazaniem? W jakim okresie historycznym? Zrodlo? Chetnie sie dowiem. Z historia zawszwe bylem na bakier...
Mieszasz, albo moj tok rozumowania jest dosc pokretny... Szanuje ludzi, szanuje w wiekszosci prostytutki, niektore wrecz uwielbiam... generalnie jako po prostu fajne dziewczyny uwielbiam. Nie gardze nimi jako ludzmi, gardze zawodem ktory wybraly. Niektore lubie na tyle mocno ze wrecz mam do nich zal ze wybraly taka droge. To nie do konca dobry przyklad ale jestescie troche jak milicjanci za komuny... wszyscy nimi gardzili bo wybrali droge latwizny, ciut lepszego zycia czesto kosztem robienia czegos z czym wewnetrznie sie nie zgadzali... nawet tak samo jak Wy mogli sie zwinac na bardzo wczesna emeryture. Kilku znalem i prywatnie byli to naprawde porzadni ludzie. Gdzies w podobnym klimacie Was odnajduje...


cvtefox pisze:Ładnie, drogi Kominie, pokazałeś swoje podejście do prostytutek...

Coz... jestem szczery, dotychczas mi sie to sprawdzalo... nie ukrywalem tez swojego podejscia w kontaktach z nimi. A skoro tak juz sie chwalimy swoimi CV to powiem ze jestem kurwiarzem pewnie tyle samo co Medroxy jest na swiecie i serio dam sobie chuja uciac ze jesli na takiej Garsonierze bylby jakis ranking w ktorym kurwy ocenialyby klientow tak jak ocenia sie tam was to jestem pewien ze nie znalazlaby sie ani jedna ktora wystawilaby mi zle noty przez te wszystkie lata... a co mi tam... takie mam ego wyjebane ze kazdej kurwie zycze wylacznie takich klientow jak ja ;) ale powaznie, wydaje mi sie ze zawsze bylem "w porzadku".. nie wiem, moze tutaj jestem jakos dziwnie odbierany.


cvtefox pisze:Nie, to ty się kreujesz na alfę i omegę bo jak to sam napisałeś jesteś "kurwiarzem" i spotykasz się z osobami pracującymi seksualnie. To że znasz dziewczyny od strony aktorskiej, czyli tego co i jak grają na spotkaniach, nie oznacza że znasz temat od środka, mam nadzieję że to zrozumiesz. Nigdy nie wyjdziesz poza sferę "klienta", chyba że sam zostaniesz prostytutką i przekonasz się na własnej skórze.

Czy na alfe i omege to nie wiem po prostu przedstawiam swoj punkt widzenia... Staram sie zrozumiec, miedzy innymi dlatego tu jestem. Bron Buku, mam nadzieje ze nigdy nie bede sie musial przekonywac jak czuje sie prostytutka. Z tym ze znam wylacznie "od strony aktorskiej" nie do konca sie zgodze... owszem gdyby moje doswiadczenia opieraly sie wylacznie na szybkich numerach z roksiarami to pewnie mialabys racje. Ja dzialalem ciutke inaczej a teraz to juz bardzo bardzo inaczej. Bez glebszego wnikania, oczywiscie wiem ze jestem "klientem" ale z niektorymi znam/znalem sie na tyle dlugo ze aktorstwo by po prostu nie przeszlo. Statystycznie nawet... no po prostu niema tak duzo tak swietnych aktorek. Roznych historii sie czlowiek nasluchal, i tych pojebanych, i smutnych tez. Moze wlasnie dlatego miedzy innymi nie szanuje waszego zawodu? Bo wiecie ze wiele gowna sie na was wyleje, wiele chujowych sytuacji was czeka a jednak to robicie? :dontknow:


cvtefox pisze:I nikt tu nie lansuje "dumnych kurew" tylko "kurwy" które nie muszą się wstydzić, nie muszą uznawać tego co robią za zło, za coś niemoralnego.

No nie wiem... tu mnie sie znow logika wlacza... Jesli ktos probuje mi powiedziec ze prostytucja jest spoko, ze to jest po prostu zawod, zwykla praca jak kazda inna to po ewentualnym uznaniu tego za fakt kolejnym naturalnym krokiem wydaje sie byc pojawienie sie panienek ktore sa dumne z zawodu ktory wykonuja... Zreszta pobiezne przyjrzenie sie wpisom Medroxy na insta wskazuja ze ona dumna jest.... moge sie mylic, wrazenie. Malo istotne, ja jak najbardziej akceptuje ze ona tak to widzi, natomiast kompletnie sie z tym nie zgadzam.
Dokladnie tak samo uwazam ze prostytucja choc paradoksalnie potrzebna jest złem i jest niemoralna. Po prostu tutaj sie nie zgadzamy... mamy inne poglady ale nie musimy sie w zwiazku z tym pozabijac. Zeby bylo sprawiedliwie to ze jestem tym kurwiarzem rowniez uwazam za zlo, niemoralnosc i ze jestem pojebany prowadzac sie tak a nie inaczej. Moj wybor i ponosze pewnie tego jakies konsekwencje. Wasz zawod to tez wylacznie Wasz wybor i tez poniescie konsekwencje takiego wyboru. W koncu rozpoczynajac przygode z prostytucja kazda z was wie jak ten zawod jest postrzegany, jednak sie na niego decydujecie. Ja po prostu nie kupuje tego ze nie wiedzialyscie co robicie i nie wiedzialyscie co was czeka... Rozumiem ze chcecie zmienic swoja sytuacje prawna... spoko, mi nie przeszkadza czy dostane fakture czy nie, chcecie pozbyc sie alfonsow i kryminalow ze swojego srodowiska, spoko, jestem za. Chcecie mi wmowic ze to zawod jak kazdy inny i powinienem wrecz dzieci namawiac zeby pomyslaly o edukacji w tym kierunku... no sorry, ale nie i juz.


Na tyle ile moglem.
Peace&Love
"Inni piszą głupoty to ja też mogę" hardrockcaffe696
Awatar użytkownika
komin
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 1392
Rejestracja: 08 lis 2015, 17:48
Podziękował: 572 razy
Podziękowano mu: 810 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ***
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: BogatyMlodyPrzystojny ;)




cvtefox pisze:o jest spryt? Wszystko zależy od tego, w jakiej sytuacji prywatnie jest dana osoba. Przecież to odpowiednik rzucenia pracy i znalezienia nowej - nie każdy jest w stanie w obecnym momencie prywatnym czy zawodowym sobie na to pozwolić. Tak jak napisała Medroxyprogesterone - tutaj nie chodzi o wstyd.


To może nie każdy powinien się tym zajmować? Tak całkiem serio pytam i głośno myślę. Bo gdybym miała się przejmować, ze rodzina mnie wydziedziczy, albo szef zwolni to poszłabym wykładać towar do biedronki. Nikogo nie oceniam i nie mówię jak żyć. Pytam tylko, czy sobie każda zadała wcześniej pytanie czy warto i czy udźwignie konsekwencje. Większość nie jest w stanie. Dlatego ja jestem w biznesie prawie 10 lat, a większość znika po kilku miesiącach. Może część z nich faktycznie... wolała założyć rodzinę. Większość po prostu przejrzała na oczy i zrozumiała, że to nie dla nich.

cvtefox pisze:Właśnie dlatego nikt nie walczy z piractwem... To tak jakby powiedzieć, że skoro mam drogi sprzęt to muszę się liczyć z tym, że ktoś może mnie okraść, więc najlepiej od razu oddać go komuś kto włamie mi się do domu i nie zawiadamiać policji. Niby mogłabym walczyć o swoje prawa, ale... po co? Przecież to idealistyczne podejście, policji pewnie i tak nie udałoby się z tym nic zrobić... Tak, to była ironia. Artyści walczą z piractwem, przestępstwa są zgłaszane na policje, a wiele dziewczyn stara się usuwać swoje nagrania. Nie zawsze się udaje, ale to lepiej niż być bezczynnym.


Widzę, że koleżanka w tym temacie nieobyta. Pozwolę sobie nie zgodzić się. Nie wiem jakiej muzyki szukasz, polecę czymś z mojej bajki. Znajdź dobre wersje King Crimson w sieci. Nie da się bo twórca tego bardzo pilnuje. Z drugiej strony są kapele, które mają swoje darmowe kanały na YT i żyją z koncertów. Myślę, że my jako cyberkurwy żyjemy raczej z "koncertów" na żywo i kontaktu z fanami, więc to, że film z nami gdzieś fruwa możemy traktować jako formę promocji. Dlaczego z tym nie warto walczyć? Specyfika internetu. Jeżeli jakaś się boi, że ją ktoś znajdzie - patrz punkt pierwszy mojej wypowiedzi.

Co do edukowania społeczeństwa w tematyce zapobiegania chorób itp radzę śledzić prawo. Dzięki PiS można mieć z tego powodu nieprzyjemności.

Co do Francji i legalnej prostytucji. Wydaje mi się, że u nas prostytucja jest legalna. Mi chodziło o wmawianie ludziom, że to jest normalne, dobre i ogólnie codzienne zjawiska, za które należy nas szanować, ktoś to nazwał legalizowaniem, więc użyłam tego terminu w cudzysłowie. To jest legalne i nikt nas za to do więzienia nie wsadzi. I tak, nawet z kasami fiskalnymi na cipie wyjdziemy jakoś na swoje. Przynajmniej część z nas. Bo jak to będzie biznes jak każdy inny to każda będzie mogła tak zarabiać. Tylko nie każda ma do tego głowę i predyspozycje.

I ja rozumiem wasze oburzenie i idealizm. Też parę lat temu taka byłam. I koledzy msn czy komin mogą Wam opowiedzieć jak walczyłam nawet z nazywaniem nas kurwami.
Cóż... minęło trochę czasu i w dupie mam jak mnie nazywa "klient". Chamów i prostaków nie obsługuję, zresztą ich najczęściej nie stać na moje usługi. Całej reszty świata nie warto przekonywać, że jesteśmy szarymi ludźmi jak wszyscy. Nie jesteśmy. Dajemy coś, czego inne nie dają za kasę. Nie jest to powód do dumy czy oczekiwania szacunku, ale... nie po to jesteśmy kurwami, żeby nam stawiali pomniki i chwalili w kościołach, czyż nie? Z normalnymi i szanowanymi to panowie się żenią i zakładają rodziny. My mamy spełniać ich fantazje i po wszystkim nie truć im dupy.

Co do reszty tego aktywizmu... póki nikogo to nie krzywdzi, działajcie. Zdacie sobie w pewnej chwili sprawę z tego, że to bez sensu, ale może jedna czy dwie osoby na tym skorzystają. Pozdrawiam.
Biustwo




Biustwo,Fajnie napisane, sie mi podoba. Mielismy swoje tarcia od czasu do czasu, ale tak globalnie to widze ze potrafimy sie zgadzac. Ja sie chyba w miedzyczasie troche odradykalizowalem a Ty stalas sie bardziej pragmatyczna. Da sie :D :good3:
"Inni piszą głupoty to ja też mogę" hardrockcaffe696
Awatar użytkownika
komin
ShowUpper
ShowUpper
Posty: 1392
Rejestracja: 08 lis 2015, 17:48
Podziękował: 572 razy
Podziękowano mu: 810 razy
Co masz w Majtkach?: Dick
Twoja ulubienica z SU: ***
Anal?: Tak
Nick na ShowUp.tv: BogatyMlodyPrzystojny ;)


PoprzedniaNastępna

  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do Zażalenia i Zgody na publikacje (REKLAMA)



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości